Dawno nieanalizowana spółka: Polimex Mostostal!

Rynek regulowany. Rynek regulowany to jeden z segmentów rynku kapitałowego, który działa na zasadzie stałego systemu obrotu instrumentami finansowymi dopuszczonymi do tego .

Przychody minus koszty przed wynagrodzeniami. To samo z rolnictwem, w obecnych czasach cena np. Idealnym przykladem sa Niemcy i Polska. Firma ma do wyboru zawsze X pracy i Y technologii.

Nawigacja wpisu

Podczas gry na rynkach Forex, często zamiast pełnej nazwy waluty, wykorzystuje się ich skróty. Są to standaryzowane normami ISO 3-literowe nazwy: tym samym niemalże w każdym miejscu na świecie podając symbol, ten będzie znaczył dokładnie to samo.

Jak historia pokazuje kontrakt jest teraz na , i wogole nie wrocil ponizej Nawet w przypadku powrotu ponizej dobry MM od samego poczatku daloby psychicznego spokoju ze ewentualna strata jest do akceptowania, ze to czesci gry. Moim zdaniem psychika i money management sa nauczone tylko po trudnych doswiadczeniach czytac straty — jak w wszystko w tym zyciu.

Do tego — chcialbym uczulic czytelników wszystkich blogów itp stron — RYnki finansowe nie dzialaja tak jak sie pisze.. Sentyment rynkowy jest dla frajerów. Ci co zarobili zarobili na tym co widzieli. I tu przede wszystkim mowa o bardzo ryzykownych instrumentach pochodnych.

Emerytura Jaka emerytura z ZUS? Moja inicjatywa setki inwestorów na walnych Drugi Londyn. Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz. PKO BP dywidenda Passenger Tak to prawda. Robert Niestety nie jest to takie proste. Czesc Michal, Sledze twoj blog od prawie dwoch lat i bardzo doceniam twoja wiedze i prace. Nie ma miejsca na analizy. Pan Stopka sie do tego nie nadaje i tyle.

Zobacz mój pierwszy list do akcjonariuszy! Pierwszy list do akcjonariuszy, czytelników bloga Michalstopka. Jestem mentorem Bartka Stempla. Twórcy bloga "Warsztat Analityka": Robimy z Polski drugi Londyn: Relacja z walnego 4funMedia: Kilka okazyjnych licytacji na allegro: Excel w pracy i inwestowaniu.

Roczna zmiana WIGu na zero! I tak dalej i tak dalej. Ile osób robi co. Ilu jest informatyków, inzyniwerów, analityków, itd.

Bo tam nie ma kasy. Absolutnie nie, Bo nawet teraz, pomimo dotacji nie jest. Slawek masz racje ze swoim przykladem. Mimo to wyciagasz jednak bledne wnuoski. Czyli na pewien agregat opisujacy m.

PKB czy poziom cen, plac. Dlaczego firmy zagraniczne unikaja opodatkowania? Bo potrafia wykazac ze tu nie zarabiaja. Wiec na papierze produktywnosc polskich pracownikow pozostaje mala. Ot, wyprodukowali jakis podzespol. Dla firmy moze to byc najbardziej pracochlonny proces. W krajach zachodnich mamy faktycznie do czynienia ze zjawiskiem upadku klasy robotniczej bo ich miejsca pracy wyeksportowano np do Polski. Socjal faktycznie powodowal wysokie bezrobocie np w Niemczech. Po reformach poniekad lewicowego kanclerza Schrödera zlikwidowano czesc socjalu.

Efektem jest najwiwkszy w Europie sektor niskich plac w Niemczech. Wiele milionow pracuje na czesc etatu uzupelniajac do minimum socjalnego zapomogami. Moze rynek pracy jest juz tak nasycony w Polsce ze firmy zachodnie konkurujac o pracownika beda podnosily wynagrodzenia, wymuszajac do podwyzek w innych sektorach, oraz inwestowaly w automatyzacje. Zreszta tak sie dzieje.

Rzadow zachodnich ewidentnie nie boli przenoszenie produkcji do Polski, a pracownicy delegowani na ich rynkach. To bedzie gruby temat. Ewidentnie mamy poczatek scislejszej integracji na poziomie strefy euro i to predzej czy pozniej odczujemy zanim sami wstapimy. A firmy przerejestrowano na Cypr: Na tym polega fortel Niemców.

Wartosc dodana ma ten kto ma kapital. Moim zdaniem w przyszlosci rzad powinien wprowadzac taryfy placowe dla konkretnych galezi przemyslu. Juz o tym pisalem ze potrzebne sa taryfy branzowe. Dalej ciekawy opis jak to od wejscia do UE synchronizowalismy sie z Niemcami.

Moim zdaniem wcale nie tak zle. Jak kooperowac to z najlepszymi. Po prostu trzeba wspierac naszych przedsiebuorcow w ekspansji przede wszystkim na rynek niemiecki i rozwijac sie w kooperacji z Niemcami. Ja bym wysylal polskich studentow na politechniki i szkoly handlowe niemieckie. Jest szansa ze przyniesliby w przyszlosci realne zyski dla Polski.

Jest to jeden z kluczowych elementów. W Liechtensteinie mieszka zaledwie UE to twór skrajnie komunistyczny. Jak pokazuje ostatnia dekada udzial plac w PKB spada. Czyli wydajnosc pracy rosnie znacznie szybciej niz place. Wydajnosc rosnie dzieki tym przyslowiowym fabrykom. Wiec to one sa zrodlem dumpingowej wyceny polskiej pracy.

Ergo nalezy systemowo podnosic place w najbardziej produktywnych sektorach, a efekt zgodnie z prawem Balassy-Samuelsona rozleje sie po gospodarce glownie po Dolnym Slasku, Wielkopolsce, Slasku. Poniewaz produktywnosc w innych sektorach jest mniejsza, nie moga one narzucac wzrostu plac bo zrujnuje im to biznesy. W Niemczech kupujesz know-how, rynek, marke, kanaly dystrybucji. Dopiero majac te rzeczy mozesz przeniesc produkcje do Polski i zatrudnic Ukraincow.

Uwierz w Niemczech nikt nie kupi nawet dobrego polskoego zarcia jesli nie ma marki niemieckiej. Ich lojalnosc jest ich sila. Kupowanie czegokolwiek na Ukrainie nie ma sensu. Juz to bylo trenowane przez rozne firmy z tym samym skutkiem.

Ukraina obecnie jest jedynie rezerwuarem sily roboczej i agresywnym przedmurzem Europy. Polskie politechniki sa w wiekszosci do bani. Roznica poziomow jest ogromna. Wspolpraca z zaawansowanym biznesem w Niemczech robi swoje. Chodzi o to zeby Polacy tam juz bedac studentami robili innowacje. Pozniej te innowacyjne firmy moga kontynuowac dzoalalnosc w PL.

Jesli nie innowacje to niech beda inzynierami u Daimlera czy Siemensa i zdobywaja know-how. Ci sami ludzie w Polsce po uczelni moga trafic do przypadkowej pracy a w DE mogliby zostac innowatorami a te innowacje wdrazac w Polsce. Moim zdaniem nalezy sie z ta gospodarka jak najbardziej integrowac. Nie poprzestawac na roli poddostawcy w lancuchu.

W obecnej sytuacji kiedy juz sie ciagnie Ukraincow do niemieckich fabryk na zachodzie polski taryfy placowe sa najlepszym narzedziem. Jakos w samych Niemczech takie taryfy funkcjonuja z powodzeniem i sprawiaja ze zachowany jest udzial pracownikow w torcie jakim jest PKB.

W Polsce 28 robotów na zatrudnionych, w Niemczech prawie Ilu jest informatyków, inzynierów, analityków, itd. MIT organizuje co roku konkursy naukowe. I wiesz kto te konkursy wygrywa? Zazwyczaj Polacy albo Azjaci. W Polsce to dopoiero raczkuje. Tylko tutaj jest kolejny kamyczek do ogródka. I ten sam problem jest w Polsce. Skoro taki student tam tak pracuje.

No i tu pena zgoda. Ale problem jest nie Polski tylko globalny. A skoro zarobi wiecej to jest wydajniejsza. To samo z rolnictwem, w obecnych czasach cena np. Czas nie ma tu znaczenia. Popatrz na to tak: Nie ma w tym nic dziwnego. A z drugiej strony eksportuje za 1,5 tys. I jakie mamy wnioski? Bo ich gospodarka od nich nie upadnie. A tu masz film o realiach z Chinach. Ty porównujesz Detroit, które jest w stanie upadku od 50 lat z wizytówkami komunistycznych Chin.

Sam napisales, ze jak koszty pracy w Chinach wzrosna, to wlasciciel zwolni ludzi i kupi maszyny. To Twoje slowa, , po co? Ostateczny cios to upadek lub przeniesienie fabryk GM i Forda. Amerykanie moga wyemitowac tyle pieniedzy ile potrzebuja, zadluzyc sie na kwoty ktorych potrzebuja.

Japonia nie ma tej mozliwosci ale dlug jest w rekach samych japonczykow. Wiec nie wazne ze demograficznie sie zwijaja, bo sami sobie to finansuja. Wiec mozna powiedziec ze to zorganizowany proces likwidacji. Niemcy z kolei mimo wysokiej wydajnosci maja relatywnie niskie koszty pracy. To pokazuje ze sa rozne modele i nie mozna prorokowac upadku panstwa porownujac jeden czynnik tylko.

To tak jak z plynnoscia w przedsiebiorstwie w zaleznosci od biznesu. Jako ciekawostke dodam ze moj znajomy pracowal w fabryce amerykanskiej firmy w Polsce i w identycznej fabryce w USA. Mowil ze wyslali do USA Polakow zeby nauczyli murzynow pracowac.

Jeden bez problemu ma dobre oceny. A drugi ledwo zalicza przedmioty. Na czym polega fenomen Niemców? I ta nauka trwa bardzo szybko: Dotacje na start, ulgi w ZUSie.

W ogole nie bedzie juz nic. Jak na razie calkiem sporo rzeczy sie tam oplaca. Zreszta obecny etap delokalizacji produkcji i rynkow zbytu jest przejsciowy. Odpala 4 rewolucja przemyslowa. Efektem bedzie regionalizacja produkcji i potezne oszczednosci na lancuchu dostaw i kosztach pracy, a takze stworzenie nowych miejsc pracy wysoko oplacanych.

Azja na tym raczej straci, zyskaja kraje najbardziej rozwiniete. Do tego dodajmy powrot do filozofii placenia podatkow przez korporacje i dochod gwarantowany i mamy nowy wspanialy swiat w Europie i USA. Dlatego uwazam ze priorytetem jest przyjecie Euro. Poczytaj co to jest Plan Paulsona.

W USA mieszka miliony ludzi. Co on nam mówi? A przy okazji niech popracuje. Ale tak nie jest. A Chiny kilka Bilionów.

To jest po prostu kicking the can down the road. Oczywiscie bez silnej armii Europa nie bedzie w stanie zapewnic sobie pozycji wladzy jak Ameryka. Merkelowa z kolei wyglosila przemowienie w ktorym powiedziala ze kazdy mieszkajacy w Niemczech stanowi Naród. Nie mowia otwartym tekstem jakie sa plany ale sonduja nas, zapraszaja Morawieckiego na G Ooo a to ciekawe. A powód jest prosty i oczywisty. To wg mnie pokazuje potencjal amerykanskiej gospodarki przy wprowadzeniu polityki repatriacji przemyslu produkujacego na potrzeby krajowe.

Skoro firmy nie chca placic podatkow w kraju to niech zostawiaja kase w pensjach i zagospodaruja rezerwe sily roboczej! Poczytaj o takich rzeczach jak Gigafactory. Czyli Trump ma racje. Nie fantazjuj tylko dotrzyj do faktów. O ile cokolwiek zarabiasz: To jest proste jak budowa cepa. Czy to jest wg. Widzisz jakie to proste? Zakodujcie sobie raz na zawsze: Nic z tego co napisales nie wynika.

Ale kazdy na forum wie dlaczego, nie musisz sie juz silic i odpowiadac, bo jestes jak dobry propagator z PRL, nie da sie Ciebie przegadac i nie mam zamiaru. Niebawem lista takich zawodów zostanie rozszerzona o magazyny, prace drogowe, opiekunki dla dzieci itp. A tu dla zainteresowanych raport KE na temat sytuacji gospodarczej w Polsce.

Zdaniem Komisji Polska powinna w okresie wysokiego wzrostu gospodarczego, jaki mamy obecnie ok. Ono nic nie robi: I co z tego. Tsunami demograficzne w Polsce a demografia Japonii: OFE beda mialy 7 lat zeby dojsc do nowej struktury aktywow. Nie jest powiedziane jaka ma byc ale to mozna sobie sprawdzic sprawdzajac asset allocation dla pension funds zagranicznych.

Oczywiscie nowe fundusze Morawieckiego beda w to inwestowaly. Mysle ze jakies 2mld rocznie docelowo. W zaleznosci od rozwiaxania tego problemu moze byc niewielka nadpodaz akcji 2mld? Pytanie co z tego ostatecznie wyjdzie bo jest jeszcze takie zdanie Morawieckiego ostatnio:.

To nie jest nic kontrowersyjnego https: